- Pomysł zakupu mamy przemyślany
- Rasę mamy wybraną i jesteśmy pewni, że to ten jedyny
Następny krok? Wyprawka, czyli co jest nam potrzebne.
1. Obroża
- Jeśli bierzemy szczeniaka, to wybieramy TYLKO i WYŁĄCZNIE OBROŻĘ. Żadnych szelek, bo "To tylko szczeniak, jak pociągnie to nie będzie bolało, a tak to się będzie podduszał". Szelki nie pozwolą na poprawne rozwijania się szczenięcia, mogą nawet spowodować deformację kości. Mamy również do wyboru skórzaną, a'la skórzaną i nylonową. Najlepsza byłaby skórzana, ponieważ jest wytrzymała i solidna. A'la skórzana również nie jest zła, ale czasami (tak jak nylonowa) pozostawia na szyi brzydki ślad barwnika. Ostatnie nie są takie wytrzymałe i często się "prują".
2. Smycz
- I znów wybór: skórzana, nylonowa, "sznurowa" (tzw. treningówka). Najbardziej wytrzymała i estetyczna jest oczywiście skórzana, ale myślę, że nadaje się bardziej do dorosłego psa, a nie szczeniaka. Na początek wystarczy zwykła nylonowa. Wiadomo, z młodymi różnie bywa, chwila nie uwagi i smycz może wylądować między zębami psiaka. Treningówka również jest dobrym wyborem.
3. Miska
- Do wyboru mamy trzy rodzaje: metalowa, ceramiczna, plastikowa. Najbardziej polecam metalowe, ale trzeba je często myć. Ceramiczna jest bardzo stabilna, minusem jest to, że może pęknąć i zasiedlą się w niej bakterie. Plastikowa jest z kolei trochę wywrotna i mało odporna na psie zęby. Nie polecam łączonych, dla mnie osobiście są bardzo niewygodne i niepraktyczne.
4. Zabawki
- Tu mamy wybór do koloru, do wyboru. Jednakże w "obowiązkowym" wyposażeniu powinna się znaleźć gumowa kość, zabawka do ciągnięcia (ZAWSZE człowiek powinien wygrywać, bo inaczej pies może się zrobić zbyt pewny siebie, ale jeśli zwierzak jest bardzo niepewny i zastraszony, to można mu dawać wygrywać), piłeczka do rzucania. Kość jest przydatna by uczyć psa, że to ją powinno się gryźć, a nie kapcie. Piłeczka może się przydać do rozładowania energii nadpobudliwego szczeniaka.
5. Legowisko
- Na początek nie warto wydawać fortuny, ponieważ szczenię bardzo szybko rośnie. Wystarczy mu na razie koszyk wiklinowy lub karton wyłożony kocem czy poduszką. Dopiero później, gdy podopieczny podrośnie można zainwestować. Można, ale nie trzeba. W dalszym ciągu może to być kosz z kocykiem.
6. Szczotki i inne akcesoria do pielęgnacji
- Do pielęgnacji należy przyzwyczajać od początku. Szczotkę należy wybrać odpowiednio do rodzaju sierści. Przydadzą nam się również krople do czyszczenia uszu (osobiście polecam Otosal, dostępne u weterynarza), pasta do zębów (zabieg z pozoru idiotyczny, ale pozwala uniknąć nieprzyjemnego zapachu z pyszczka i zapobiega różnym chorobom jamy ustnej), szampon. Jednakże psa kąpiemy najrzadziej, jak to jest możliwe. Wiadomo - wszystko w miarę możliwości sierści.
Niektórzy hodowcy dodają coś od siebie gdy odbiera się szczeniaka. Warto zabrać ze sobą jakąś rzecz (zabawkę, kocyk) od szczeniaka do nowego domu aby czuł tam swój zapach. To pozwoli czuć mu się bardziej swobodnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz